top of page
LISTA DIALOGOWA
wersja polska
wersja angielska

Zanim wyruszysz w podróż, która pomoże ci zbadać nowe obszary twojego doświadczenia poświęć parę chwil na to, aby się zrelaksować i wyciszyć. Wyrównaj oddech, pomyśl, że teraz ogarnia cię fala spokoju. Pozwól twoim myślom płynąć, nie zatrzymuj ich. Wybierz się w podróż, która może okazać się bardzo dla ciebie ważna, może otworzyć cię na takie twoje wewnętrzne zdolności, które niecodziennie mogą się ujawnić.

  

Mariola Kosowicz - psychoonkolog
Diagnoza rak. Pełne przerażenie. Tak naprawdę cały świat ci wiruje, mówisz: to pomyłka. Bardzo często biegniesz jeszcze do innych lekarzy, żeby potwierdzili to, czego ty oczekujesz: że to jest niemożliwe.

prof. Zbigniew Wronkowski - prezes Polskiego Komitetu Zwalczania Raka        
Co czwarty Polak, co czwarta Polka zachoruje na  nowotwór złośliwy i niestety jeśli nic się nie zdarzy co piąty Polak, co piąta Polka umrze z tego powodu. W liczbach to oznacza, że z obecnie żyjących prawie 40 mln. Polaków 10 mln. zachoruje na nowotwór i około 7 umrze z tego powodu.

 

prof. Włodzimierz Olszewski - histopatolog  
Nadal nie ma żadnej  metody czulszej. bardziej specyficznej niż oglądanie w zwykłym mikroskopie świetlnym… żadne badania genetyczne, żadne badania wyszukane nie są bardziej specyficzne czy jest rak czy nie jest rak.

 

Elżbieta Grygiel - w trakcie leczenia
Ten szok trwał krótko, parę dni, ale trwał. Ponieważ nigdy nie chorowałam i nie umiałam chorować, nie wiedziałam, że to tak jest…

 

​Zofia Michalska - Amazonka, 20 lat po leczeniu
Wpadłam w panikę i zaczęłam się zastanawiać, Boże co mam robić… pisać testament, robić porządki w szafie, myśleć o przyszłości moich dzieci…

 

prof. Włodzimierz Olszewski - histopatolog
Rak jest, rozpoznany i to jest rozpoznanie można powiedzieć 100% 

 

Barbara Żuromska - 4 lata po leczeniu
Jest to szok, taka diagnoza, uderzenie krwi do głowy Boże, będę umierać, teraz? Przecież tyle rzeczy przede mną mam nieuporządkowane różne sprawy osobiste, papiery, zdjęcia, kwity z pralni, wszystko jest w takim strasznym bałaganie, a ja mam umierać…?!

 

Teresa Wysocka - psychoonkolog
Jak komuś powiemy jak się czujemy, jak pozwolimy sobie na płacz, na wyrażenie nawet najczarniejszych myśli jakie nam przychodzą do głowy, potem naprawdę jest znacznie lżej, ta zablokowana droga energii staje się odblokowana  i jest możliwy przepływ tej energii, czyli my możemy doświadczać coś takiego jakby się oczyściło w nas coś, nie wiadomo.. umysł, uczucia. Po takim właśnie chmurnym dniu pojawia się jakieś wyładowanie, jakaś burza, jakaś wichura i potem nagle jest słońce. Przecież ono zawsze tam było.

   
Zobacz, że wokół ciebie jest piękny letni dzień, idąc powoli czujesz pod stopami rozgrzaną trawę. Jeśli chcesz możesz usiąść, odpocząć, możesz się też położyć, oddychaj, odpręż się, posłuchaj swego ciała, odczuwasz teraz tajemną siłę przyrody, przyrody, której jesteś częścią, która cię wspiera

 

Elżbieta Grygiel - w trakcie leczenia
Ludzie mi zawsze mówili: co ty tak pracujesz po 12 godzin, to za dużo. A ja mówię, że przecież ja to uwielbiam, to jest moje życie. I skończyło się, i nie ma takiego życia, nie, ale jest inne życie. 

Dr Wiktor Chmielarczyk - onkolog
Nowotwory są funkcją czy zależą od długości życia, ekspozycji na różne czynniki jakie w ciągu tego życia mamy okazję przeżyć i przetrwać i naszych predyspozycji genetycznych. No, mamy w tej chwili masę różnego rodzaju substancji rakotwórczych, tygodniowo się rejestruje 50 nowych związków chemicznych na świecie, z czego większość uważa się, że no są bezpieczne, a po latach wychodzą różnego rodzaju następstwa. Takim czynnikiem najbardziej znanym jest pandemia, no pandemia nikotynizmu, ale drugim czynnikiem, który jest właściwie mocniejszym czynnikiem ryzyka niż palenie papierosów jest dieta, którą jest szalenie trudno zbadać. W tej chwili jest dieta przemysłowa w krajach wysoko rozwiniętych, kiedy to wszystko produkowane jest w sposób przemysłowy, z różnego rodzaju dodatkami, to wszystko jest niby wystandaryzowane, są pewne standardy matematyczne, normy, które to wszystko regulują, ale wiadomo, że ostatecznym adresatem tego wszystkiego jest człowiek

Barbara Żuromska - 4 lata po leczeniu
Trochę sobie zapracowałam swoim życiem na to, że ta choroba się u mnie ujawniła. Dlaczego? Patrząc wstecz, przez te wszystkie lata, a jestem kobieta po 50-tce żyłam w potwornym stresie. Stres ten był wywołany i sytuacją rodzinną i zawodową i takim szerszym konspekcie tego wszystkiego co się działo w Polsce

 

Teresa Wysocka - psychoonkolog
Istnieje sporo danych, które pokazują, że również jakby nasze wewnętrzne środowisko czyli nasze psychiczne, emocjonalne, mentalne środowisko też może w jakimś stopniu być wsparciem dla naszego zdrowia,  albo to zdrowie osłabiać

 

Elżbieta Grygiel - w trakcie leczenia
Zaniedbałam w moim życiu wiele spraw, myśląc o tym, żeby być perfekcjonistką i doskonałą pracownicą, zawsze przygotowaną do wszystkiego. Zaniedbałam chyba trochę opieki nad sobą. Przez ostatnie lata żyłam w bardzo silnym stresie.

 

Dr Janusz Meder - Prezes Polskiej Unii Onkologii
W życiu człowieka jest taki nieszczęśliwy zbieg okoliczności, że spotyka się w jednym punkcie czasowym wiele czynników predysponujących. To jest tak jak z naczyniem, które się wypełnia wodą i w pewnym momencie przelewa się z tego naczynia, że te czynniki, już jest ich tak dużo i tak zadziałają w takim określonym punkcie czasowym życia człowieka, że wyzwalają chorobę nowotworową, że komórki nowotworowe w sposób nieprawidłowy zaczynają się dzielić i powstają guzy nowotworowe

 

​Elżbieta Grygiel - w trakcie leczenia
Jednocześnie zamknęło się małżeństwo i zakończyła moja wspaniała, cudowna praca. Ten ból był chyba nie do zniesienia, bo równo rok później pojawił się na moim ciele rak. 

 

Wojciech Eichelberger - psychoterapeuta
Walka z rakiem to walka o życie i to druga runda tej walki, tak  jakby pierwsza została przegapiona, czy przegrana , druga ma nas zmobilizować do maksymalnego wysiłku i wydobyć to, co było słabością, która zadecydowała o ty, że ta pierwsza runda zakończyła się niepowodzeniem. Prawdopodobnie źródłem tego niepowodzenie było to, że gdzieś na dnie umysłu czaiła się myśl czy  przekonanie, że nie mamy do końca prawa walczyć o życie, prawa do tego, aby w pełni żyć, zajmować to miejsce, które nam się należy i układać sobie stosunki z otoczeniem na zasadzie szacunku.

 

Ks. Bogusław Szpakowski - psychoterapeuta
Tak długo jak człowiek obwinia siebie czy szuka przyczyn zła, choroby czy śmierci w sobie samym tak długo nie może się spotkać z Bogiem , Człowiek musi mieć takie poczucie, że cierpienie spadło na niego jak tajemnica, spadło w sposób niezawiniony.

 

Mariola Kosowicz - psychoonkolog
To jest dobry czas, żeby przewartościować pewny czas, może to jest dobry czas, żeby zadbać o siebie. Gdybym zapytała czy siebie lubisz nie wiem czy usłyszałabym tak, pewnie w większości przypadków nie, czy siebie dobrze znasz, czy akceptujesz siebie

 

Wojciech Eichelberger - psychoterapeuta
Zweryfikowanie tego przeświadczenia, że nie mamy do końca prawa do życia i walki o to życie, dopiero to spowoduje, że będziemy w stanie wyzwolić energię i będziemy w stanie użyć woli, tego wspaniałego narzędzia jakim jest siła woli

Paweł Karpowicz - psychoterapeuta
Aby skierować do siebie konstruktywne, budujące energie niezbędne jest samopoznanie, niezbędne jest poznanie natury swojego umysłu. Często nasza identyfikacja: ja jestem swoim ciałem, bądź ja jestem swoimi myślami, ja jestem swoimi poglądami. Jeżeli zaczniemy przylegać do pewnych z nich np. na pewno, umrę, zachoruję, nie uda mi się wyzdrowieć itd. bądź będę przylegał do myśli świat jest zły, ja jestem zły, ludzie są źli, jeśli będę kultywował te myśli to w sposób naturalny będę zatruwał swoje ciało. Jeżeli będę  tylko spostrzegał te myśli, właśnie te lękowe negatywne myśli, tak jak spostrzegam przepływającą wodę w rzece, to można powiedzieć, że nie będę powodował wciągania owych destrukcyjnych energii.

Idziesz dalej i dostrzegasz w dole płynący potok. Możesz zanurzyć stopy, dłonie, czujesz, że woda jest miękka i delikatna , opływa palce, chłodzi twoje ciało. To co niepotrzebne zostaje wypłukane, Uwalniasz napięcia, lęki, czujesz w sobie odnowioną energię, która wlewa witalność do każdej komórki

 

prof. Zbigniew Wronkowski - prezes Polskiego Komitetu Zwalczania Raka            
Psychika ma bardzo istotną rolę w leczeniu nowotworów, w szansie na wyleczenie. To wielokrotnie w swojej dość długiej karierze onkologicznej widziałem  gdzie załamanie psychiczne powodowało bardzo szybkie pogarszanie się choroby, stanu zdrowia i niestety źle się kończyło.

 

prof. De Walden Gałuszko -psychoonkolog
Choroba nowotworowa w przekonaniu każdego wiąże się z wyrokiem śmierci i stąd  wprowadzenie pewnego dystansu do tego i zmniejszenie tego przekonania, że to jest wyrok śmierci moim zdaniem jest połową sukcesu, bo wtedy człowiek zaczyna wierzyć, że to nie jest coś z czym nie można sobie  poradzić absolutnie i wtedy można współpracować, bo jeśli człowiek jest załamany. Najgorszą formą jaką człowiek może przyjąć w stosunku do choroby to jest postawa bezradności i beznadziejności

 

Dr Grzegorz Luboiński - onkolog
Rodzina pyta panie doktorze a czy już nie ma nadziei, na to odpowiadam, że nadzieja jest zawsze. My obserwujemy niejednokrotnie takich pacjentów, którzy wytyczają sobie cele, że to panie doktorze, a  a ja to bym chciała jeszcze dożyć aż córka będzie miała 18 lat, aż wnuczek pójdzie do komunii. Jak my obserwujemy rzeczywiście do tego celu dożywają. Babcia umiera w miesiąc po komunii wnuka, a właściwie no termin był w jakimś sensie wyczekiwany. Ona 5 lat wcześniej powiedziała, że wnuczek ma dwa lata i ona chciałaby dożyć tego momentu jak wnuczek pójdzie do komunii, no i rzeczywiście okazuje się, że dożywa tego momentu. No gdyby można było cokolwiek radzić, trzeba radzić pacjentom, żeby sobie wyznaczali bardziej odległe cele

Dr Mariusz Wirga - psychoonkolog Dlatego ważne jest byśmy pielęgnowali tą naszą wiarę, byśmy  pielęgnowali tą naszą nadzieję, byśmy pielęgnowali nasze przekonania, że nasze leczenie jest skuteczne, że medycyna, którą stosujemy jest naszym przyjacielem, sprzymierzeńcem, a równocześnie, że nasz organizm potrafi pokonać chorobę i że choroba, tą na którą cierpimy  jest uleczalna. Pamiętajmy, niezależnie jak znikome jest prawdopodobieństwo uleczenia, ważne jest, abyśmy byli przekonani, że ta choroba jest uleczalna.

 

​Dr Monika Nagadowska - onkolog
Ważne jest, aby pacjent miał zaufanie do zespołu leczącego, w razie jakichkolwiek wątpliwości zadał pytania, które mu się narzucają, nawet spisał je na kartce, po to, aby był uzbrojony w niezbędną wiedzę do walki z tą chorobą. Choroba nowotworowa nie jest wyrokiem śmierci, jest chorobą przewlekłą, która bardzo często wymaga współdziałania pacjenta.

 

Zofia Michalska - Amazonka, 20 lat po leczeniu
Kiedy człowiek ma tą wolę walki o swoje życie, o swoje zdrowie, to wtedy się włącza w działania lekarzy i lekarzom jest wtedy  dużo łatwiej.

 

Mariola Kosowicz - psychoonkolog
Leczenie hormonoterapią, radioterapią, chemioterapią, jest bardzo trudnym momentem dla pacjenta Bardzo dużo wokół tego jest niezdrowych przekonań. Jeśli pacjent idzie na chemioterapię z takim nastawieniem, z przekonaniem, że to dla niego jest kara,, że to jego zabije, tak naprawdę bardzo sobie szkodzi i praca z przekonaniem polega na tym, żeby przekonać pacjenta, może inaczej, żeby sam siebie chciał przekonać i uwierzył w to, że to leczenie to jest jego sprzymierzeniec w jego powrocie do zdrowia.

 

Teresa Wysocka - psychoonkolog
Mówi się o zdrowym myśleniu, o zdrowych przekonaniach, wizualizacja też z tym pracuje, bo wytwarzamy sobie obraz pewnego celu do którego zmierzamy. Dla umysłu okazuje się jest istotniejsze i  bardziej jakby naturalne jeśli przekazujemy mu pewną informację poprzez obraz. Dlatego mówię, wyobraź sobie bezpieczne miejsce, że jesteś nie wiem, w górach, że jest świetne powietrze takie czyste, że masz wokół siebie piękne czyste barwy, niebo nad sobą, tu piękna trawa i otwórz się na ten krajobraz. Mózg wkracza w taką aktywność można powiedzieć kreatywną, to są fale alfa, organizm wtedy wzmacnia układ odpornościowy

 

Dr Janusz Meder - Prezes Polskiej Unii Onkologii
Można sobie wyobrazić, szczególnie  wtedy kiedy się kładziemy, odpoczywamy, przed zaśnięciem, że widzimy jak nasze krwinki, potocznie  zwane białymi pożerają prawda te komórki nowotworowe, które są gdzieś tam w naszych narządach czy w naszych wnętrznościach i z tą metoda jakby wizualizacji, kiedy intensywnie o tym myślimy jakby postrzegamy, że jest nam lżej, jakby postrzegamy, że rzeczywiście coś pozytywnego się dzieje w naszym ciele

 

​Ks. Bogusław Szpakowski - psychoterapeuta
Człowiek, który doświadcza cierpienie, jest chrześcijaninem musi w sposób aktywny podjąć walkę z chorobą i w tej walce  ważnym elementem odgrywa medytacja, odgrywa modlitwa czy nabożeństwa o uzdrowienie. Takim elementem może także być wizualizacja, różne techniki medytacyjne czy psychodramatyczne  pozwalają na spotkanie człowieka z jego z chorobą , z tym co ma w swoim wnętrzu.

 

Wychodzisz na rozległą równinę i widzisz przed sobą ogród, zdaje się błyszczeć w promieniach wiosennego słońca, zauważasz, że jesteś w sercu ogrodu, podchodzisz do pięknej rozłożystej jabłoni i dotykasz dłońmi jej pnia pokrytego korą, czujesz wibrujące w niej życie,  przepełnia cię radość i czujesz w sobie siłę. Życie to dar, cudowny, boski dar, który uczysz się rozumieć, doceniać i wspierać w sobie. Twój wewnętrzny nauczyciel przebywa w głębi twej duszy, zaufaj mu, idź

 

​Mariola Kosowicz - psychoonkolog
I już myślisz, że jest tak dobrze, jesteś po operacji, wychodzisz i wydawałyby się, że jest to już koniec, a droga idzie dalej, droga dalszego leczenia, i znowu zaczynasz się bać.

 

Mariusz Wirga - psychoonkolog
Ważne jest, żebyśmy bronili swiją nadzieję przed samymi sobą, zwątpienie jest niezwykle kuszące, zwątpienie może nas  bardzo łatwo uwieść, zwątpienie może nas zwieść na manowce.

 

Mariola Kosowicz - psychoonkolog 
Pamiętam pacjentkę, która trafiła do mojej grupy na psychoedukację i po trzech dniach zapytała czy może coś powiedzieć do wszystkich pacjentek: chcę wam powiedzieć drogie panie, że ja przez osiem lat tak naprawdę nie robiłam nic innego jak tylko oczekiwałam nawrotu choroby, ja po prostu straciłam to życie. Traciła bardzo wielu znajomych, w momencie, kiedy z nimi wyjeżdżała nie wiem nad wodę, do lasu, wszyscy cieszyli się życiem, nagle potrafiła wszystko przerwać mówiąc: co wy wiecie, wy się tak cieszycie, a nie wiecie, że ja np. mogę umrzeć, że mogę mieć przerzuty, że coś może mi się stać, że to pewnie stanie się bardzo niedługo, po prostu mnie nie rozumiecie, straciła kontakt też z dziećmi, które zaczęły się po prostu bać reakcji mamy, męża, którego odsunęła tak naprawdę na własne życzenie, a tak naprawdę to mówi, że ja nie rozumiałam tego, że ja mogłam się wtedy cieszyć i żyć, korzystać z każdego dnia, który jest mi dany.

 

Dr Dorota Kiprian - onkolog
Trzeba ustawić sobie wszystko tak w trakcie leczenia, żeby  robić to, co sprawia najwięcej przyjemności i również z tą świadomością, że będziesz żyć, że musisz pamiętać o swoich sprawach również podstawowych i o swojej przyszłości, ale czerpać jak najwięcej zadowolenia z kontaktów z najbliższymi, z rodziną, to co powoduje, że czujesz więź psychiczna i miłość swoich najbliższych

 

Maria Grochulska - prezes Narodowej Koalicji Zwalczania Raka
Nie należy roztrząsać ciągle rzeczy  tzn. a może znów zachoruję, a może przyjdzie nawrót, a może stanie się to czy tamto, bo to nic nie daje, bo jeżeli ma przyjść nawrót choroby to on  i tak przyjdzie czy ty się   będziesz martwiła czy on przyjdzie czy on nie przyjdzie , to się może stać, a martwienie się tylko może urzeczywistnić ten fakt 

Leszek Mioduchowski - nauczyciel jogi  http://www.ocistnepusty.org.pl
Trzeba zobaczyć swoją sytuację, gdzie się jest na tej drodze, trzeba zobaczyć to miejsce dokąd nas zaniosło i jest to jakiś dołek i z tego dołka trzeba się próbować wspinać, dobrze jest znaleźć taką drabinę, której pierwszy szczebel jest wystarczająco nisko, abyśmy się mogli na niego dostać

 

Teresa Wysocka - psychoonkolog
To co może zrobić sam pacjent, to co ty sama możesz zrobić to zadać sobie pytanie właśnie w moim przypadku co osłabiło moje naturalne siły odpornościowe, jakie innymi słowy są te główne źródła stresu, które no z pewnością  spowodowały, że mój organizm był słaby, dlaczego tego rodzaju pytania  sobie zadajemy – o czym one świadczą. One świadczą no o tym, że my nie znamy samych siebie, przede wszystkim mylimy istotne potrzeby z tym czego chcemy, czego pragniemy, to nie jest to samo  to czego pragnie twój organizm, to czego w tym przypadku, o którym mówimy pragnie, potrzebuje twoje zdrowie to nie jest to co ty zachcesz. Poczynając od podstawy, od bazy, która jest jakby takim fundamentem zdrowia, pożywienie  oczywiście, tlen, musimy mieć czym oddychać, potrzebna jest nam pewna doza stymulacji i aktywności, ale również potrzebna jest nam pewna doza odpoczynku, niezależnie od snu.

Mateusz Wiszniewski - arteterapeuta
W przyrodzie wszystko występuje w cyklach  i człowiek próbuje często żyć wbrew tym cyklom np. obecnie ludzie próbują cały czas być w lecie np. kawa, odżywki, żeby cały czas być na topie, tego nie da się zrobić. Krajobraz zimowy możemy wykorzystać jako inspirację do medytacji do zadawania sobie takiego wewnętrznego pytanie gdzie w moim życiu  potrzebuję się wycofać w głąb siebie, by odpocząć, by się zregenerować po to, by  na wiosnę kiedy przyjdzie właściwa pora móc rozkwitnąć z nowymi siłami dążąc do wzrostu, do energii lata, do energii słońca.

Teresa Wysocka - psychoonkolog
Drugi poziom to są potrzeby związane z naszą ochroną, z naszym poczuciem bezpieczeństwa, czucia  się swobodnie, czucia się chronionym, wspieranym, to jest potrzeba kontaktu, potrzeba miłości 

 

Agnieszka Głuszczyńska - psycholog
Najpierw sobie daję miłość, najpierw sobie uczę dawać miłość, żeby umieć przyjmować miłość z zewnątrz, a też dawać innym osobom na zewnątrz. Czyli poszukiwanie czegoś na zewnątrz jest pułapką, tak, to mam w środku, tylko to muszę odkryć.

 

Ks. Bogusław Szpakowski - psychoterapeuta
Wiara w to, że jest we mnie miłość, że gdzieś głęboko jest we mnie miłość, jest we mnie, w moim sercu to uczucie miłości wyznacza kierunek pracy jakby ze sobą. W moim odczuciu ten kierunek pracy polega na tym, żeby usunąć wszelkie przeszkody w sobie, że jeśli człowiek usunie wszystkie przeszkody, to miłość wytryśnie z ludzkiego serca, popłynie z ludzkiego serca. I takimi przeszkodami mogą być przekonania, które człowiek w sobie nosi na swój temat, takimi przeszkodami może być lęk, może być poczucie winy, może być niewiara w siebie samego.

 

Teresa Wysocka - psychoonkolog
Kolejne piętro to są jakby potrzeby społeczne wyższego rzędu, to jest potrzeba przynależności do jakiejś grupy, identyfikowania się z jakąś wspólnotą, z jakimiś ludźmi, z  jakimiś sprawami, to jest potrzeba znalezienia swojego miejsca, odbierania od ludzi oznak szacunku, doceniania i dopiero czwarty poziom to są potrzeby związane z rozwojem naszej własnej indywidualności, naszego miejsca w świecie, można powiedzieć, że coś co się ogniskuje wokół pojęć tożsamości, wartości i sensu.

 

Ewa Foley - trener rozwoju osobistego  
To jest to pytanie o poziom, o sens, prawda, i poziom mojego wkładu, który zamierzam wnieść, co zamierzam zostawić po sobie.

 

Teresa Wysocka - psychoonkolog
Jeśli się na tym poziomie rozwijamy to jest szansa, że staniemy się pełnym człowiekiem i wtedy da nam to możliwość takiego patrzenia na siebie już z dużo bardziej dojrzałej perspektywy, da nam to poczucie,  że mamy oparcie w samym sobie, w świecie, w ludziach, w Bogu,  i w swoich przekonaniach. To będzie wtedy ugruntowane.

 

Mariusz Wirga - psychoonkolog
Właśnie ta grupa przekonań, my nazywamy je przekonaniami egzystencjalnymi, filozoficznymi czy podstawowymi , duchowymi, właśnie te przekonania wpływają na wszystkie sfery naszego życia, dlatego nazywamy je fundamentalnymi. Dlatego warto zastanowić się właśnie nad wartością zdrowotną tych przekonań i te zdrowe przekonania, które wykształciliśmy czy o których wiemy, że są zdrowe, byśmy wzmacniali poprzez rytuał. I wtedy co może się okazać. Może okazać się, że otwieramy się do wewnątrz, właśnie poprzez otwarcie do wewnątrz, poprzez posiedzenie w ciszy, poprzez medytację, poprzez refleksję, poprzez ćwiczenia wyobraźni my możemy odkrywać sfery, które były dotychczas nie tyle nie dostępne, ile na które nie zwracaliśmy uwagi.

I znowu podejmujesz swoją wędrówkę, ściana lasu wabi cię swoim cieniem, swoją tajemniczością, ogarnia cię półmrok, zapach żywicy, czujesz pod stopami miękką ziemię, igliwie, mech. To wszystko przywołuje to myśl o dzieciństwie, kiedy tak cudownie było być w lesie pełnym tajemniczości. Wchodzisz na polanę, oświetloną słońcem, na oplanie siedzi dziecko, wasze oczy się spotykają  i ogarnia cię fala czułości, jego oczy są pełne smutki, to dziecko chce ci coś powiedzieć, powiedz, że bardzo dobrze je rozumiesz, możesz otoczyć je miłością i wspierać, z tobą poczuje się silne i  pełne radości

Hanna Tchórzewska -specjalista rehabilitacji w onkologii
Prowadzimy od lat i psychoedukację i prowadzimy zajęcia z relaksu dla tej grupy chorych, jak również wprowadziliśmy od niedawna zajęcia ze śmiechoterapii i terapii tańcem 

Aleksander Łomek - śmiechoterapeuta
Istnieje wiele form terapii śmiechem, jedną z takich najpopularniejszych form jest oglądanie filmów czy też programów komediowych. M. in w niektórych centrach onkologii stosuje się tą formę terapii. Niemniej prawda jest taka, że każdy z państwa może  sobie w domu sam urządzić taką formę terapii śmiechem, wytarczy po prostu włączyć telewizor i oglądać po prostu swoje ulubione filmy komediowe. Cała rzecz polega na tym, aby oglądając takie filmy starać się jak najczęściej się śmiać, jak najmocniej, jak najdłużej, a efekt będzie murowany.

 

Prof. De Walden Gałuszko - psychonkolog
Taki zdrowy, dobry śmiech jest najlepszą forma relaksu. Relaks dotyczy wtedy samych mięśni, człowiek jest zupełnie rozluźniony, nawet pada ze śmiechu, prawda, czasem takie paroksyzmy śmiechu powoduja, że te grupy mięśniowe się wewnętrzne również rozluźniają, stąd też  wprowadzenie elementu humoru, pogody i śmiechu w terapie tak poważną wydawałoby się paradoksalnie jest czymś niezwykle ważnym, Poza tym to sprawia, że człowiek troszeczkę się jakby dystansuje, zaczyna dostrzegać pewne nie dostrzegane dotychczas aspekty swojej sytuacji.

Mariusz Wirga - psychoonkolog
Kiedy chcemy ratować swoje życie musimy się dużo bawić, ponieważ zabawa dodaje nam energii, a potrzeba nam wiele energii, żeby zdrowieć, zabawa dodaje nam inspiracji, a właśnie potrzeba nam jak najwięcej inspiracji, by zdrowieć, zabawa też dodaje nam kreatywnych myśli, czyli nasze twórcze myśli są dużo bardziej wzmocnione kiedy własnie bawimy się. A proces zdrowienia jest procesem twórczym, tak przewrotnie często mówimy, że zabawa i humor i śmiech stanowią zagrożenie dla choroby.

 

Dr Wiktor Chmielarczyk - onkolog
Nic tak nie spala te substancje rakotwórcze, nazywamy je wolnymi rodnikami jak ruch. Okazuje się, że ruch jest bardzo ważnym czynnikiem antynowotworowym z takich  naturalnych czynników

 

Prof. Zbigniew Wronkowski - prezes Polskiego Komitetu Zwalczania Raka          
To co wykazują dane naukowe to to, że  pacjent w trakcie leczenia i po leczeniu powinien być bardzo aktywny fizycznie i psychicznie.

 

Leszek Mioduchowski - nauczyciel jogi
Rola pracy z ciałem jest ogromna, Jest to ogromna część naszego życia Możemy tą część naszego życia zostawić odruchom, przypadkowi, możemy z tej części naszego życia uczynić trampoliną i odbić się z tego do góry.

 

Krystyna Piwowarczyk - rehabilitantka
Widzicie, trzymam, brzuch cały czas zdrowy, zdrowy, bo zaokrąglony i w tej pozycji właśnie bardzo ładnie widać zaokrąglone mięśnie jak one się uwypuklą, że je mamy, o raz i dwa i trzy, a miało być  bajtowo, nie Grażynka. Rozluźnij mięśnie brzucha, wyprostuj plecy i zacznij tańczyć, biegać, pływać, pójdź na długi spacer, zapisz się na zajęcia jogi, poćwicz sobie qi gong, to co czujesz to co jest dla ciebie najlepsze.

 

Agnieszka Głuszczyńska - psycholog
Jesteśmy dorosłymi osobami, które mają jakieś obowiązki, bardzo ważne świat dookoła siebie, a zapominamy o takiej naszej, radosnej, domagającej się szczęścia, skakania, tańczenia, śmiania się  istotce, która gdzieś  tam w środku nas tkwi i często po prostu płacze, ponieważ zatrzymujemy ją, zamykamy ją  gdzieś głęboko w piwnicy naszej świadomości i nie wypuszczamy ją na światło dzienne, właśnie, żeby sobie trochę poskakała, pohulała, pośmiała się i tylko czasami się tak zdarza, że pod wpływem alkoholu ta istota się uwalnia i wtedy wszyscy są bardzo zadziwieni kto to taki. Natomiast widać, że ona w nas jest i domaga się, żeby od czasu do czasu, najlepiej codziennie ją uwalniać i dawać jej taki pokarm w postaci dotyku, głaskania, zatroszczenia się o to co jem, żebym jadła zdrowe, dobre jedzenie, o to żebym się ruszała, o to żebym miała radość, przyjemność od innych osób, które mnie otaczają, a też żebym sobie sama dawała to, to, że nie wiem, np., na bosaka pochodzę od czasu do czasu po łące, ponieważ moje wewnętrzne dziecko tego pragnie.

 

​Stefan Poprawa - makrobiotyk    http://www.arsvita.pl
Zgoda z ludźmi, zgoda z naturą, zgoda z samym sobą. Jest to niezwykle ważny proces w byciu zdrowym, dlatego musimy odnaleźć właściwe relacje z ludźmi i z naturą. Dróg jest wiele, dróg jest tak dużo jak ludzi. Umiejętność słuchania polecam jako pierwszy krok do spotkania się z naturą, drugim człowiekiem no i oczywiście z sobą samym.

Mateusz Wiszniewski - arteterapeuta
W medycynie naturalnej mówi się, że nasze zdrowie zależy od tego ile mamy energii i w jaki sposób ona krąży w naszym ciele, jak bardzo jest zrównoważona. Źródłem energii jest powietrze oczywiście, sposób w jaki oddychamy decyduje o tym jak mamy dużo energii, woda, rośliny, prawda, kamienie, każda rzecz ma swoją energię i w celu uzdrowienia możemy nauczyć się czerpać energię z różnych obiektów, z różnych form.

Zuzanna Pędzich - choreoterapeutka
Taniec porusza całym człowiekiem, nie tylko ciało, ale porusza też wszystkie uczucia, wszystkie myśli, które są w nas nagromadzone, a przede wszystkim porusza ducha. Kiedy tańczę, a w zasadzie kiedy jestem tańczona, kiedy pozwalam sobie być w tym tańcu poruszana często doświadczam tego, że  nie jestem sama, zupełnie tak jakby jakiś niewidzialny partner był razem ze mną. Czuję się taka doenergetyzowana, czują tą radość życia, która włąśnie wstępuje we mnie po tańcu to staram się z nią pozostać.

 

Ewa Foley - trener rozwoju osobistego
W każdym z nas także jest wenętrzy doradca, to jest ten głos zwany głosem intuicji, myslę, że nie  można przecenić znaczenia tych intuicyjnych delikatnych wglądów, które często mamy. Bardzo często te doświadczenia pojawiają się wtedy, kiedy jesteśmy w kontakcie z naturą, kiedy siedzimy w ciszy w lesie, na polanie czy odwiedzamy swoje ulubione miejsca nad jeziorem, dla niektórych innych ludzi to jest plaża to są miejsca mocy, to są miejsca, w których możemy nawiązać kontakt z uzdrawiającą mocą nie tylko drzew, ale wiatru, słońca, to są miejsca gdzie nasza dusza może do nas przemówić.

 

Lada Malinakova - nauczycielka medytacji i tai-chi
Medytacja przede wszystkim służy temu, żeby obudzić nas umysł i żebyśmy widzieli jasno, słyszeli jasno, smakowali jasno i dotykali jasno. Skupiamy się na tym co jest w danym momencie, żeby umysł nie uciekał gdzie indziej, żebyśmy się znajdowali między swoją prawą i lewą ręką w swoim ciele. Żebyśmy byli w tym miejscu, w którym się znajdujemy i wtedy też możemy korzystać swobodnie z energii, które  nas otaczają.

 

​Paweł Karpowicz - psychoterapeuta
Jest istotne, żebyśmy dokonali czegoś co można nazwać otwarciem serca otwarciem serca w stosunku do siebie, do innych, do każdej ludzkiej istoty, a następnie posuwając się tą ścieżką miłości iw współczucia będziemy doświadczali rozumienia i wglądu pozaintelektualnego, będzie dojrzewać nasza rzeczywista mądrość, będziemy doświadczać stanu medytracyjnych,  w których pojawi się prawdziwa nasza nieskażona, nieograniczona natura.

 

Przyklękasz nad brzegiem strumienia i nabierasz wody w dłonie, pijesz czujesz się tak jakbyś był w strumieniu  światła, błękitno – niebiesko – złocistego światła, które cię przenika, opływa z zewnątrz i dociera wewnątrz do każdej komórki twego ciała, Twoje zmysły otwierają się, to strumień życia

Dr Wiktor Chmielarczyk - onkolog
Psychologia, stany emocjonalne, lęki to wszystko jest Jeszcze droga do poziomu duchowości, który jest znacznie głębszy w człowieku, Człowiek, który ma pewną wiarę w sobie, który dobrzeprzemyślał sprawę śmierci, co będzie dalej itd, to jest kolejne wyzwanie dla nauki, jak badać te rzeczy, żeby je w jakiś sposób zmieścić w tym arsenale poprawiania jakości życia chorych na raka, czy walki z rakiem.. Wiadomo, że to jest epidemia, że będzie nowotworów coraz więcej  i że jest to tez wyzwanie etyczne.

 

Barbara Żuromska - 4 lata po leczeniu
Wszystko we mnie krzyczało Boże ja muszę być zdrowa i to natychmiast, stało się inaczej, Bóg miał inne plany wobec mnie dał mi czas, dał mi czas, żebym uzdrowiła całą swoją sferę psychiczną, cała moją duszę, a okazało się, że jestem nieźle poraniona, że mam masę zranień, z którymi muszę sobie uporać i właściwie to stało się ważniejsze niż ta całą fizyczność w chorobie i wydaje mi się, że bardzo ważne jest w pokonywaniu choroby, każdej choroby uzdrowienie, duszy, uzdrowienie wspomnień, uzdrowienie tych wszystkich relacji z bliskimi, które były, są i będą.

 

Dr Janusz Meder - Prezes Polskiej Unii Onkologii
Wielu pacjentów, którzy są już ozdrowieńcami i przychodzą do mnie po zakończonej walce zwycięskiej z chorobą mówi, że dopiero teraz zrozumieli, że to do czegoś było potrzebne , że oni zupełnie odmienili swoje życie. Że byli w zagonieniu, że zarabiali pieniądze, że głównym ich motywem życia było pozyskiwanie rzeczy, pozyskiwanie dóbr, robili to dla siebie, dla swoich współmałżonków, dla dzieci, ale w pewnym pomencie spostrzegli, że znaleźli się w sytuacji, w której to wszystko nie ma znaczenie, ani pieniądze, ani dobra, że to nie zmieni sytuacji, że oni się znaleźli w śmiertelnym zagrożeniu i oni dopiero wtedy spostrzegli, że życia ma zupełnie inny aspekt.

Elżbieta Grygiel - w trakcie leczenia
Chcę po prostu teraz każdy dzień przeżyć dobrze, zwracając uwagę na to, co robię. Nie to co było wcześniej, ani co będzie potem.  Nie chcę grać w siódmym gemie, ani myśleć w trzecim etapie, tylko być: tu i teraz.

 

Barbara Żuromska - 4 lata po leczeniu
Moja choroba spowodowała, że ja stałam się silna, ja uważam, że ten czas, który mi został dany na pokonanie choroby, nie wiem jak to się skończy, ale jestem pełna ufności i zawierzenia, ale choroba ta dała mi ogromną siłę wewnętrzną, ja mam taki wewnętrzny spokój jakiego nie miałam przez całe swoje życie, Ta choroba nie zrujnowała mojej psychiki, wręcz odwrotnie, ta choroba mnie szalenie wzmocniła.

Mateusz Wiszniewski - arteterapeuta
Ktoś mądry powiedział, że życie nie jest zaprojektowane nie po to, żebyśmy byli szczęśliwi, tylko po o aby rozwijać świadomość. Oczywiście wymaga to pewnej otwartości, zdolności zastanawiania się nad sobą, zrozumienia siebie, wyciągnięcia wniosków, zrozumienia sensu lekcji które daje nam życie. Możemy powiedzieć, że to właśnie przypomina drogę bohatera wewnętrznego mitów, baśni, który musi przejść przez ciemności, przez cienie, przez trudy, aż w końcu napotka światła, aż w końcu znajdzie w sobie uzdrawiającą siłę, uzdrawiającą moc i ta moc pomoże mu podjąć właściwe decyzje zrozumieć siebie, zrozumieć życie na tyle, że pogodzony z sobą i z życiem  może żyć dalej szczęśliwie i pójść tą drogą, którą sobie sam wybierze, którą los mu ześle.

 

Mariusz Wirga - psychoonkolog
Każdy z nas potrafi połączyć się lub odkryć w sobie wielką mądrość i dobrze jest być przekonanym, że jesteśmy otoczeni mądrością i w nas tkwi wielka mądrość, mądrość natury, mądrość tego jak ten wspaniały świat się wokół nas rozwija, jak my się rozwijamy 

 

Teresa Wysocka - psychoonkolog
Dopiero po chorobie, po poradzeniu sobie z chorobą oni odkryli w sobie  co to naprawdę znaczy żyć, czuć pulsowanie życia w sobie, czuć, że to życie jest wartością, że jest ważne, że warto żyć, żeby żyć, nie trzeba szukać jakichś specjalnych powodów.

 

Wojciech Eichelberger - psychoterapeuta
Odkrywamy wartość chwili, wartość bycia tu i teraz, wartość bycia z ludźmi, odkrywamy to, o czym tak pięknie powiedział kiedyś ksiądz Twardowski, że najważniejszą rzeczą jest, żeby kochać ludzi, żeby się uczyć tego szybko, bo tak szybko odchodzą, a również my tak szybko odchodzimy.

 

Rozglądasz się dookoła, masz przed sobą rozległy widok, czujesz nad głową niebo, przepływające obłoki, tak blisko, że prawie mogłabyś ich dotknąć. Weź głęboki wdech i poczuj jakbyś płynęła podobnie jak ptaki, które obok ciebie przelatują. Ogarnia cię słońce, ogrzewa, owiewa wiatr. Z twoich ramion z łatwością zsuwają się wszelkie ciężary. Możesz zobaczyć przyszłość, której pragniesz, ten daleki cel do którego zmierzasz. Zniżasz ten lot i czujesz po chwili, że stoisz mocno na ziemi. W twoim ciele jest i pozostanie pamięć tego lotu uczucia wolności i swobody. Twoje serce jest gotowe, aby rozumieć. Jesteś przebudzony.

Before you embark on a voyage, which will help you examine new fields of your experience spend a few moments to relax and  quieten down. Even out your breath…think that your are now being washed over by a wave of calmness. Let your thoughts flow…don’t stop them…go on a journey, which may turn out very important for you…it may open you to your inner abilities, which may not  show every day...

Mariola Kosowicz - psycho-oncologist
Diagnosis – cancer. Complete terror. The whole world is spinning around. You don’t want to believe it. You say it must be a mistake. Very often you frantically visit many other doctors so that they confirm what you would like to hear – it’s impossible that I’m ill

Prof. Zbigniew Wronkowski - chairman of the Polish Committee for Combating Cancer
Every fourth Polish man, every fourth Polish woman will suffer from cancer and unfortunately, if nothing changes every fifth Polish man, every fifth Polish woman will die because of it. In numbers this means that out of the currently living nearly forty million Poles ten million will suffer from cancer and about seven million will die because of it.

 

Prof. Włodzimierz Olszewski - histopathologist  
There is still no method that would be more specific and accurate than analysing in a traditional optical microscope. No genetic or other complicated tests can be more specific and accurate in determining whether it is or is not cancer.

 

Elżbieta Grygiel - undergoing treatment
The shock lasted only a few days, but it was still there, because I was always healthy and didn’t know how it is to be ill.

 

Zofia Michalska - 20 years after treatment
I panicked and started thinking “Oh my God, what do I do?!” Write my will? Clean up the mess in my cupboards? Think about the future of my children? And so on and so on.

 

Prof. Włodzimierz Olszewski - histopathologist
It is cancer. It is diagnosed 100% - cancer.  

 

Barbara Żuromska - 3 years treatment
Such a diagnosis IS a shock. Blood rushes to your head. God, I’m going to die?? Now? But I have so many things to do, so many things to put in order,  personal matters, documents, photographs, laundry tickets, everything is in such a mess, and I’m supposed to die?

 

Teresa Wysocka - psychooncologist
If we tell someone how we feel, if we let ourselves cry,  express our darkest thoughts, we feel better, relieved, the blocked energy path becomes unblocked and flow of energy becomes possible, we can experience the feeling as if something has cleansed itself in us, the mind, feelings, like after a cloudy day when we have a storm, wind, and then suddenly  the sun shines…but it was there all the time!

 Look around you, it’s a beautiful summer day….walking slowly you feel warm grass under your feet…..if you want to, you can sit down….rest...you can also lie down…breathe…relax, listen to your body….you are now feeling the secret energy of nature….nature which you are part of, which supports you.

 

Elżbieta Grygiel undergoing treatment
Everybody always told me: “Why are you working so much? 12 hours a day is too much!!” And I would say, but I love it, this is my life. And know it ended, there is no life….but there is a different life. 

 

 

Dr Wiktor Chmielarczyk - oncologist
Cancer is a function of, they depend on duration of life, exposure to various factors which we  encounter during our lives and our genetic predispositions. We now have thousands of various kinds of  carcinogenic substances, fifty new chemical substances are registered in the world every week, most of which are thought to be safe, often only after many years we become aware of their various effects. One of the most known factors is the nicotine pandemic but another crucial factor, which in fact is  a  bigger risk factor  then smoking is  our diet, which is very difficult to analyse. We now have an industrial diet in highly developed countries, where everything is industrially produced with various types of additives, all this is, in theory controlled and done according to mathematical standards, norms and regulations, but humans are the final recipients of all of this.

Barbara Żuromska
I am partly to blame,  because of how I  lived my life, for becoming ill, for the illness developing in me. Why? Looking back over all these years – I am a woman over fifty - I lived in terrible stress, which was caused both by my family, my job and the wider context (?? w oryginale jest przejęzyczenie)  of what was happening in Poland.

 

Teresa Wysocka - psychooncologist
There is a fair amount of data, which shows that our, so to speak, internal environment, our psychological, emotional, mental environment can also, to a certain extent,  support our health, or quite the opposite- weaken it.

 

Elżbieta Grygiel undergoing treatment
I neglected many things in life, thinking about being a perfectionist, a  perfect employee, always prepared for everything. I think I neglected taking care of myself, I mean during the last years I lived under great stress.

 

Dr Janusz Meder - President of the Polish Oncological Union
In our lives there is an unfortunate coincidence, when in one point in time many predisposing factors meet…like when you pour water into a glass and at a certain point it overflows…there are so many of these factors and they combine   at a  certain  moment in time during a human life, that they trigger cancer, that the cancer cells abnormally multiply and tumours grow.

 

Elżbieta Grygiel undergoing treatment
Simultaneously my marriage ended and my career, my wonderful job. The pain was obviously unbearable – exactly a year  later cancer appeared  in my body. 

 

Wojciech Eichelberger - psychotherapist
The fight with cancer is a fight for life, the second round of the fight, as if the first was missed or lost and the second round is supposed to motivate us to maximize our effort and make us realize what was the weakness, that was the reason for our initial failure. The probable cause of this failure was that somewhere deep inside the  thought or conviction was lurking that we don’t have the right to fight for our lives till the very end , that we don’t have the right to fully live, to occupy the place we  are entitled to, to develop relationships with our surroundings based on respect.

 

 

Ks. Bogusław Szpakowski - psychotherapist
 

Mariola Kosowicz - psychooncologist
It is a good time to re-evaluate certain things, maybe it is a good time to take care of yourself. If I asked “Do you like yourself?” I don’t know if I would hear…..”Yes”. Probably in most cases – no. Do you know yourself well? Do you accept yourself?

 

Wojciech Eichelberger - psychotherapist
Verifying this conviction that we don’t  have the right to live till the end, and fight for this life, this will enable us to free the energy in us and we will be able to use our will, this wonderful tool – will-power.

Paweł Karpowicz - psychotherapist
To direct constructive energy towards you getting to know yourself is essential, discovering the nature of your mind. Often we identify ourselves  “I am my body” or “I am my thoughts”, “I am my opinions” If we start to stick to some of these thoughts such as I will surely die, become ill, I won’t get better and so on, or I will start believing that the world is bad, I am bad, people are bad, If I cultivate these thoughts than I will be naturally poisoning my body. If I only perceive these negative thoughts such I perceive water flowing in a river, we could say that I won’t pull those destructive energies into me.


You go farther…below you notice a flowing stream….you can submerge your feet….hands…you feel that the water is soft and delicate…it flows around your fingers….cools your body…what isn’t needed is washed out…you free  tensions, fears, you feel renewed energy in you, which pours vitality into each cell.

 

Prof. Zbigniew Wronkowski   chairman of the Polish Committee for Combating Cancer   Psyche plays a very important role in treating cancer, in the probability of recovery. I have seen this many times in my long career as an oncologist, when a psychic breakdown caused rapid deterioration of the patients condition and unfortunately ended tragically

 

Prof. De Walden Gałuszko - psychooncologist
Most people are convinced that cancer is equal to a death sentence and that’s why gaining a little distance, changing this  conviction that this is a death sentence, in my opinion,  is half a success, because then you begin to believe that it is not  something that one can never  cope with. And then cooperation is possible. When someone is depressed the worst attitude you can have towards the illness is when you are convinced your situation is hopeless, nothing can be done.

​Dr Grzegorz Luboiński - oncologist
The family sometimes asks “Doctor, is there no hope left?”. I then answer “There is always hope” We often observe  patients  set themselves targets…doctor, I would like to live until my daughter is 18 years old, until my grandson has his first communion. We observe they often survive until these goals are fulfilled.. grandmother dies a month after her grandson’s communion, she said five years earlier that he is now two and she wants  to survive  until he has his first communion….the date was in a sense  waited for,  and it turns out she could live until this moment…If we could advise anything, we should advise patients to set more distant goals.

​​Dr Mariusz Wirga - psychooncologist
That’s why it is important to foster our faith to foster our hope and belief that our treatment is successful that the medicine we are using is our friend, ally and at the same time that our organism can defeat the sickness and that the illness we are suffering from can be cured. We have to remember that however small the probability of being cured is, it is important that we are convinced that we can be cured.

​Dr Monika Nagadowska - oncologist
It is important that the patient trusts the team that is taking care of him and if  they have any doubts they should ask or even write them down so that he is armed with the necessary knowledge to fight  the illness. Cancer is not a death sentence it is a long-lasting disease which very often requires  cooperation of the patient

Zofia Michalska - 20 years after treatment
When you have the will to fight for your life, your health, then you engage with what the doctors are doing and it makes life much easier for the doctors.

Mariola Kosowicz - psycho-oncologist
Treatment with radiotherapy, hormonetherapy, chemotherapy is a very difficult moment for the patient there are many  wrong opinions surrounding this. When the patient submits to chemotherapy thinking of it is a punishment, that it will kill him – he does himself a lot of harm. We try to convince him, or make him convince himself and believe that this treatment is,  first of all, his ally in returning to good health.

Teresa Wysocka - psychooncologist
We talk about healthy thinking, healthy beliefs, visualization also works with this because we create a picture of a certain goal we are aiming for. For the mind, it turns out it is more important and natural if we communicate certain information to it as a picture. That’s why I say imagine a safe place, that you are, I don’t know, in the mountains that the air is so clean, that you have beautiful clean colours around you, the sky above, wonderful grass, open yourself to this landscape. The brain switches into an active, creative mode. These are alpha waves, which strengthen the immune system.

Dr Janusz Meder - President of the Polish Oncological Union
We can imagine, especially when we lie down and rest before falling asleep that we can see how  our blood cells, commonly called ‘white cells’, are devouring the cancerous cells, which are somewhere inside our organs, our entrails. And with this method of visualization, when we intensely think about it we realize that we feel some relief, that something positive is happening in our bodies.

Ks. Bogusław Szpakowski - psychotherapist
If  a person experiencing pain is Christian, he must actively put up a fight with the illness and in this fight an important role is plays meditation, prayer. An element of this can also be visualization, other various meditation or psychodrama techniques, they allow people to meet with their illness, with what they have inside.

​​​You walk out onto a large plain …and you see before you a garden…it seems to glitter in the rays of the spring sun….you notice that you are in the heart of the garden…you approach a beautiful big apple tree…and you touch with your hands its bark-covered trunk …you feel the vibrating life in the tree…you are fulfilled with joy and you feel the strength inside you.. life is a gift, a miraculous gift from God, which you are learning to understand, appreciate and support in you. You inner teacher is residing in the depths of your soul. Trust him…go.

Mariola Kosowicz- psychooncologist
you think everything is going so well, you are after the operation, you leave hospital,  and you might think that’s the end…but the road goes on, the road of further treatment…and again you become to be afraid.

 

Dr Mariusz Wirga - psychooncologist
It is also important that we use  our hope to defend us from ourselves,  despair is very tempting,  despair can very easily seduce us and  misguide us.

 

Mariola Kosowicz - psychooncologist
I remember a patient who was in my psychoeducation group and after three days she asked if she could say something to all of the patients…I want o tell you that for eight years of my life I did nothing but wait for a relapse of my illness, I simply lost that life. She lost many of her friends, when she went on holiday with friends, everyone was having fun, she would stop everything saying “What do you know? Why are you so happy? Don’t you know I may die? Cancer may spread  Something may happen to me? It  will probably happen soon? You simply don’t understand me”. She lost contact with her children, who began to be afraid of those reactions of their mother, she  distanced herself from her husband. She said: ”At the time  I didn’t understand that  I could be happy, live, use every day I’d been given”.

Dr Dorota Kiprian - oncologist
During treatment you have to  arrange everything so that you do the things you like most and be convinced you will live, remember about your current affairs, basic needs, your future, have as much satisfaction as possible from contacts with your family, friends…everything that causes you to feel attached and feel the love of your nearest .

Maria Grochulska - President of the National Coalition for Combating Cancer fighting the illness for 13 years
You shouldn’t   deliberate things over and over again…maybe I will  fall ill again, maybe I’ll have a relapse, or maybe this or that will happen. Doing this doesn’t help – if you are going to have a relapse of illness  – you will have it anyway, whether you worry about it or not, this can happen. Worrying may only fulfil this. 

Leszek Mioduchowski - Yoga teacher
You have to see your situation, where you are on this road, you have to see the place that you have been carried to, it is a type of hole, from which you have to try and climb out of…it’s good to find a ladder, whose first step is low enough for us to reach.

Teresa Wysocka -psychooncologist
What the patient can do himself is to ask the question what
weakened my own natural resistance, what are the major sources of stress, which  surely  made  my organism weak. Why do we ask ourselves  such questions? What do they mean? They mean we don’t know ourselves, we mistake important needs  for what we want, what we desire – these are not the same things. What your body desires, what in this case  your health needs, is not the same as your whim of the moment. . Starting from the basic needs of your health – food, oxygen, we need a certain dose of stimulation and activity , but we also need a certain amount of rest,  and not just sleep.

Mateusz Wiszniewski - art therapist
In nature everything occurs in cycles and  man  often tries  to live against these cycles, for example nowadays people try to be in the summer all the time, to be on top – they drink lots of coffee etc. – this can’t be done. We can use the winter scenery as an inspiration for meditation, for asking ourselves where in my life do I need to retreat into myself to rest, to regenerate, to be ready in the spring, when the time is right, to bloom with new  strength, striving to grow , pursuing the energy of summer, the energy of the sun.

Teresa Wysocka -psychooncologist
The second level are the needs connected with our protection with our sense of security, sense of feeling free and protected, supported…It is a need of contact, need of love. 

Agnieszka Głuszczyńska - psychologist
First I give love to myself, first I learn to give love to myself to be able to accept love from the outside and give love to other people…looking for something outside is a trap…I have it inside, but I need to discover it.

 

Ks. Bogusław Szpakowski - psychotherapist
Believing that there is love in me, somewhere deep in me there is love, there is the feeling of love in my heart points the direction of work with myself. I feel that the direction of work means defeating all the barriers in me, if one gets rid of all  these barriers love will explode, flow from our heart. These barriers can be our beliefs about ourselves, fear, feeling of guilt,  lack of faith  in ourselves

 

Teresa Wysocka -psychooncologist
The next level are social needs of a higher  level, the need of  belonging to a certain group, identification  with a community, group of people etc. It is a need of finding your place, receiving signs of respect, appreciation from other people. The fourth level are the needs connected with the development of our own individuality, our place in the world, something that concentrates around the concepts of identity, value and sense.

 

 

Ewa Foley - personal development trainer
It is a question of the  level.. sense and level of my contribution that I am planning to give, what I want to leave after myself,

 

Teresa Wysocka -psychooncologist
If we are developing on this level then there is a chance that we will become a full person…and then that will give us the possibility of looking at ourselves from a much more mature perspective, it will give us the feeling that we have support within ourselves, in the world, in people, in God, in our beliefs…It will then be firmly established

 

Dr Mariusz Wirga - psychooncologist
The group of beliefs that we call existential, philosophical, or , spiritual affect all areas of our lives, that’s why we call them fundamental. It is good to reflect on the health qualities of these beliefs and the ones that are healthy that we know are healthy need to be strengthened through ritual. It might then turn out that we are opening inwards and through opening inwards, through sitting in silence, through meditation reflection, through practicing our imagination we can discover realms, which were until now, maybe not unreachable, but we didn’t notice them.

 

And again you undertake your journey…the wall of trees allures you with its shadow, its secrecy….you are encompassed by twilight…the smell of tree sap…you feel soft ground under your feet…IGLIWIE pine needles…moss…All this evoking thoughts of your childhood…when it was so  wonderful to be in the forest…full of secrets….you walk onto a clearing illuminated by the sun….there is a child sitting in the clearing…..your eyes meet….and you are overwhelmed by a wave of affection…..the child’s eyes are full of sadness…the child wants to tell you something…say that you understand it very well….you can surround it with love and support…with you it will feel strong and full of joy

Hanna Tchórzewska -specialist in rehabilitation in oncology
For many years we have been running classes on psychoeducation and relaxation techniques, recently we also run laughter therapy and dance therapy. 

Aleksander Łomek - laughter therapist
Many forms of laughter therapy exist. One of the most popular forms is watching comedy shows and movies. In some oncology centres this form of therapy is used.  The truth is, that every one of you can organise laughter therapy at home by watching your favourite comedies on TV. The whole point is to laugh as often as possible, as strongly as possible and as long as possible when watching such programmes . The effect is guaranteed.

 

Prof. De Walden Gałuszko - psychooncologist
Good, healthy laughter is the best form of relaxation.  Laughter  affects your muscles, one is  completely relaxed, even collapses in  laughter. Such outbursts of laughter can cause that your internal groups of muscles relax, that’s why introducing the element of humour, cheerfulness and laughter into such a seemingly serious therapy is, paradoxically, very important. It also  lets the patient gain some distance,  see some previously unnoticed aspects of his situation.

 

 

Dr Mariusz Wirga - psychooncologist
When we want to save our lives we need to have a lot of fun, because playing gives us energy, and we need a lot of energy to recuperate. Having fun gives us inspiration, which we need as much as possible to get better. Playing also gives us creative thoughts, our creative thoughts are strengthened much more when we are playing, and  recovering is a creative process. We sometimes say that play, humour and laughter are a danger for the illness

 

Dr Wiktor Chmielarczyk - oncologist
Nothing can burn the cancerogenic substances that we call free radicals like movement. It turns out that movement is a very important anti-cancer factor  among the natural factors.

 

Prof. Zbigniew Wronkowski - chairman of the Polish Committee for Combating Cancer
What the scientific data show is that the patient during treatment and after treatment should be very active physically and mentally

 

Leszek Mioduchowski -  Yoga teacher
The role of work with your body is huge. It is a huge part of our life. We can leave this part of our life to chance, or  we can use this part of our life as a  springboard and bounce upwards.

Krystyna Piwowarczyk - rehabilitation practitioner
Relax your stomach muscles, straighten your back and start dancing, running, swimming, go for a long walk, attend yoga classes, practice Chi Kung, what you feel, what is best for you

Agnieszka Głuszczyńska - psychologist
We are adults who have responsibilities, a very important world around us, and we forget about this tiny being that needs happiness, joy, jumping, dancing, laughing, which is somewhere inside us and is often crying because we are stopping it, closing it somewhere deep in the basement of our consciousness and we don’t let it see daylight and let it jump around, laugh. And only sometimes it so happens that this part of us under the influence of alcohol frees itself and then everybody is very surprised – who is it? This being inside us demands being freed from time to time, preferably every day, and being fed by being taken care of, pampered, given only good healthy food, having fun, joy, pleasure, movement, to have joy and pleasure from other people that surround me and also to give pleasure to me myself, for example by walking from time to time barefooted on a meadow, because my inner child desires it.

 

 

Stefan Poprawa - macrobiotics practitioner
Harmony with people, harmony with nature, agreement with yourself. That is very important in being healthy, that’s why we have to find the right relations with people and nature. There are many roads, there are as many roads as there are people. The ability to listen  I recommend as the first step towards  meeting nature, other people and yourself.

 

Mateusz Wiszniewski - arteterapeuta
Natural medicine says that your health depends on how much energy you have and how it is circulating in our body, and how balanced it is. One of the sources of energy is the air, how we breathe decides how much energy we have, water, plants, stones, everything has its energy and to heal ourselves we can learn to draw this energy from various forms and objects

 

 

Zuzanna Pędzich - choreotherapist
Dance moves not only your body, but also all your emotions, thoughts which are accumulated in us, but foremost it moves our spirit. When I dance, or when I am being danced, when I let myself be moved in a dance, I often experience the feeling that I am not alone, as if an invisible partner was dancing with me. I feel I’m being energised, I feel the joy of life, which is born in me after dancing, so I try to keep it in me.

 

Ewa Foley - personal development trainer
In each of us there is an inner advisor, it is the voice called the voice of intuition. I think we can’t overestimate the importance of these intuitive, delicate  insights that we often have. Very often these experiences appear when we are in contact with nature, when we are sitting in the woods in silence, on a meadow, or visit our favourite places by the lake, for other people it’s a beach. These are places of power, places in which we can establish contact with the healing power not only of trees, but also wind, sun, these are places where our soul can speak to us.

 

Lada Malinakova - Tai Chi and meditation teacher
Meditation is primarily meant to awaken our mind, so that we see clearly, hear clearly, taste clearly and touch clearly. We concentrate on what is at the moment, so that the mind doesn’t runaway somewhere else, so that we find ourselves between our right and left hand, in our body, so that we are present in this place we are in now and then we can also freely make use of the energy that surrounds us.

Paweł Karpowicz - psychotherapist
It is important that we achieve something that could be called opening our heart, opening our heart to ourselves, to others, to every human being and then going further along the path of love and compassion we will experience understanding and extra-intellectual insight, our real wisdom will mature,  we will experience states of meditation, in which our  true, unspoilt, unlimited nature will appear.

 

 
You kneel on the bank of a stream and you scoop up water into your hands...you drink...you feel as if you were in a stream of light, blue, golden-blue light, which penetrates you, encircles you from the outside...and  inside you reaches  every cell of your body...your senses open up...it is a stream o life

Dr Wiktor Chmielarczyk - onkologist
Psychology, emotional states, fears, all of this is still a path to the spiritual level, which is much deeper in a human. Someone who has a certain faith in himself, who has thought over the question of death, of what happens next and so on. That is a another challenge for science – how to explore these things so as to fit them into the arsenal of improving the quality of life, of fighting cancer. We know it is an epidemic, there will be more and more cases of cancer and it is also an ethical challenge.

 

Barbara Żuromska - 3 years treatment
Everything in me was shouting “God, I have to be  well immediately” Things happened differently – God had other plans for me, he gave me time, he gave me time to heel my whole psychic domain, my soul, and it turned out I am seriously wounded, that I have many wounds, which I have to cope with and that became more important than the whole physical side of the illness. In my opinion in defeating an illness, any illness, heeling the soul, heeling your memories, heeling all of your past, present and future relations with your nearest.

 

Dr Janusz Meder - President of the Polish Oncological Union
Many patients who  have recovered come to me after a finished battle with illness, which they won,  and say that only now have they understood that this was needed , that they completely changed their lives, that they were  hectic, they were earning money, that their main  purpose in life was gaining  material goods, they were doing it for themselves, for their  spouses, for their children, and then suddenly they found themselves in a situation where all of this didn’t matter, neither goods nor money, none of this will change the fact that they have found themselves in  mortal danger, only then did they notice that life has a completely different aspect.

 

Elżbieta Grygiel - undergoing treatment
I now simply want to live every day of my life well, and  pay attention to what I’m doing now, not what was before, what will happen later, not play in the seventh game and think in the third stage, but be here and now.

 

Barbara Żuromska - 3 years treatment
My illness made me strong, I think that this time that has been given to me to defeat the illness, I don’t know how this will end, but I’m full of hope, this illness gave me immense internal energy, I have such great peace of mind  I never had before in my life. This illness didn’t ruin me  psyche – quite the opposite – this illness strengthened me greatly.

Mateusz Wiszniewski - art therapist
A wise man once said that life isn’t designed so that we are happy, but to develop our conscience, of course this requires a certain openness, the ability  to reflect  on ourselves, to understand ourselves, to draw conclusions, to understand the sense of the lessons that life gives us . We could say that this resembles the  way of the inner hero, the hero of legends, myths,  who has to go through darkness, shadows, difficulties, until he reaches the light, until he finally finds the heeling  force, heeling power in him and this power will help him make the right decisions, understand himself, understand life enough to live on happily reconciled with himself, go the way that he chooses himself, which fate sends him.

 

Mariusz Wirga - psychooncologist
Each one of us can connect with or discover in ourselves great wisdom, and it is good to be convinced that we are surrounded with great wisdom and there is great wisdom in us, the wisdom of nature, the wisdom of how this wonderful world is developing around us, how we are  developing. 

 

Teresa Wysocka - psychooncologist
After the illness, after defeating the illness they discovered what it really means to live, feel the pulsation of life in you, feel that this life is a value, it is important, that it is worth living just for the sake  of living , that there is no need to look for any special reasons to live

 

Wojciech Eichelberger - psychotherapist
We discover the value of the moment, the value of being here and now, the value of being with people, we discover what  Reverend Jan Twardowski once beautifully said – that the most important thing is to love people, to learn this fast because they depart so quickly and we are also gone quickly.

You are looking around ...you have a broad view before you....you feel the sky above your head....clouds passing by...so close, that you could nearly touch them...take a deep breath and feel as if you were drifting by, like the birds that are flying by beside you, the sun embraces you...warms you....the wind  sweeps around you....all the burden easily slides from your shoulders...you can see the future...which you desire, the distant goal that you are heading to...you lower your flight and feel after a moment that you are standing firmly on the ground...in your body there is and will remain the memory of this flight...the feeling of freedom and liberty....your heart is ready to understand...you are awakened!

bottom of page